Obieżyświat

W karczmie Frodo przedstawił się karczmarzowi jako Underhill i powiedział że czekają na Gandalfa Szarego, ten natomiast odparł, że nie widział go od sześciu miesięcy. Niziołkowie zostali wierząc że czarodziej się stawi jak obiecał. Frodo zapytał się karczmarza kim jest ten gość w rogu który się w niego wpatruje, a ten odparł, że to niebezpieczny człowiek, którego imienia nie zna, jednak nazywają go obieżyświatem. Przyjaciele dalej pili piwo, jednak Pipin wygadał że Underhill to Frodo Baggins. Wtedy Frodo wkurzony ruszył na niego, jednak potknął się i pierścień wpadł mu na palec, więc znikł. Wtedy Nazgule poznały jego położenie, a wszyscy pijacy niedowierzali, że hobbit znikł. Gdy Frodo ściągnął pierścień, obieżyświat złapał go za fraki i zaniósł do swojego pokoju. Sam, Merry i Pipin wpadli z hukiem, by go odbić. Okazało się jednak, że strażnik (obieżyświat) jest po ich stronie i przyszedł w imieniu Gandalfa. Wiedząc że zbliżają się upiory, w pokoju hobbitów pod pościelą położyli kukły, a wszyscy razem siedzieli w pokoju człowieka. Zmylone Nagule uciekły z krzykiem. Następnego dnia, tuż przed wschodem słońca człowiek wraz z hobbitami wyruszyli w długą podróż na wschód do domu Elronda, do Rivendell. Po kilku dniach wędrówki zatrzymali się na odpoczynek w ruinach starej twierdzy Númenorczyków, nazwanej Amon Sul. Obieżyświat rozdał niziołkom miecze i nakazał czekać i być cicho, poczym poszedł się rozejrzeć po okolicy.